Tradycyjne przepisy

Sam Kass mówi o gotowaniu w Białym Domu

Sam Kass mówi o gotowaniu w Białym Domu


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Niewiele wiadomości na temat kampanii, ale w związku z dobrym PR szef Białego Domu Sam Kass rozmawiał z TIME o diecie Obamy. Chociaż ulubione posiłki są „ściśle tajną informacją”, powiedział Kass, ogólnie posiłki są zbilansowane. „Pierwsza dama praktykuje to, co głosi”, powiedział Kass, „czyli umiar. Kiedy wydaliśmy przewodnik MyPlate, weszła i powiedziała:„ Gotujemy MyPlate”. To właśnie robimy”.

Jeśli chodzi o to, co rośnie w ogrodzie, Biały Dom zrywa ostatnie z arbuzów. „Nasze pomidory wciąż mają się świetnie. Mamy dużo papryki, nasze cukinie i żółta dynia właśnie się kończą. Mamy teraz garść fasoli. I oczywiście dynie” – powiedział Kass.

Jednak na właściwym szlaku kampanii małe miasteczka są opanowywane przez politykę. Mieszkańcy Wolfeboro, NH, podobno dzielą swoje restauracje i hotele liniami partyzanckimi. A co się dzieje, gdy kandydaci przyjeżdżają przez miasto, aby mówić? „Moja sprzedaż spadała przez całe lato” – powiedział jeden z kupców. — Inni kupcy, których znam, mówią to samo. Tajne Służby mogły zabrać wszystkie pokoje hotelowe i zająć się restauracjami, ale trzymali turystów z daleka. Ludziom nie podoba się widok tych wielkich czarnych samochodów.


Rozmowa z Samem Kassem, asystentem szefa kuchni Białego Domu

W Epicurious uważamy, że niewiele osób w świecie żywności jest tak ważnych, jak Sam Kass, asystent szefa kuchni i starszy doradca ds. polityki zdrowej żywności w Białym Domu. Pracując w ścisłej współpracy z Pierwszą Damą Michelle Obamą, Kass pomógł poprowadzić oskarżenie, aby zająć się naszym zdrowiem jako narodu, szczególnie w odniesieniu do dzieci, z których jedna trzecia ma nadwagę lub jest otyła. Na początku 2010 roku Pierwsza Dama uruchomiła Let&aposs Move!, wszechstronną inicjatywę, zobowiązującą nas wszystkich do lepszego odżywiania się, większej aktywności fizycznej i pomagania dzieciom w naszej społeczności w podejmowaniu pozytywnych kroków w kierunku dobrego zdrowia. Niezwykłe spotkanie z Kassem, aby usłyszeć, jak Let&aposs Move! wzrosła w pierwszym roku.

Epickie: Dlaczego zdrowe odżywianie i zwiększona aktywność fizyczna są tak ważne dla przyszłości naszego kraju?
Sam Kass: Obecnie co trzecie dziecko ma nadwagę lub jest otyłe. Wiele z tych dzieci boryka się z przewlekłymi problemami zdrowotnymi związanymi z otyłością, takimi jak choroby serca, nadciśnienie, rak i astma. Przewiduje się, że prawie jedna trzecia zachoruje na cukrzycę w swoim życiu. Wpływa to na ich zdolność do wykonywania i to, jak się czują. Jeśli chcemy wygrać przyszłość, musimy zadbać o to, by najmłodsze pokolenie dorastało zdrowo i mogło się rozwijać w nadchodzących latach.

Jesteśmy to winni naszym dzieciom zapewnienie im lepszych opcji żywieniowych i możliwości wzmożonej aktywności fizycznej. Nie możemy zignorować tego problemu i dlatego projekt Let&aposs Move! Inicjatywa jest zaangażowana w rozwiązywanie problemu dziecięcej otyłości w ciągu jednego pokolenia, aby dzieci urodzone dzisiaj dorastały zdrowsze i mogły realizować swoje marzenia.

Epi: Teraz, gdy Let&aposs Move! ma rok, jak scharakteryzowałbyś jego postępy? Czy jesteś zadowolony z dotychczasowych osiągnięć?
SK: Nadal jestem zdumiony wylewem wsparcia, jakie otrzymaliśmy w ciągu ostatniego roku. W całym kraju burmistrzowie, szefowie kuchni, szkoły, grupy społeczne i nie tylko podjęli działania, aby rozwiązać problem otyłości u dzieci. Wspólnie osiągnęliśmy wiele, aby zapewnić dzieciom zdrowszą żywność, zwiększyć aktywność fizyczną, dzielić się lepszymi informacjami na temat zdrowia i żywienia rodzinom oraz poprawić dostęp lokalnych społeczności do zdrowej, niedrogiej żywności.

Jednym z największych wydarzeń tego roku było dla mnie podpisanie przez Prezydenta Ustawy o zdrowych, wolnych od głodu dzieciach [w grudniu 2010 r.], która poprawi wartość odżywczą posiłków szkolnych i rozszerzy dostęp do tych posiłków dla potrzebujących dzieci. Ale każdy ma do odegrania rolę w walce z otyłością u dzieci. W ciągu ostatniego roku firmy z sektora prywatnego odpowiedziały na zapotrzebowanie rodziców na lepsze wybory żywieniowe, ligi sportowe zobowiązały się do rozszerzenia swoich programów młodzieżowych, a ja jestem szczególnie dumny z liczby szefów kuchni w całym kraju, którzy dołączyli do szefów kuchni Przenieś się do szkół, aby pomóc zaangażuj dzieci w temat żywności i zdrowych wyborów żywieniowych.

Epi: Co masz nadzieję osiągnąć w nadchodzącym roku jako starszy doradca ds. polityki w zakresie inicjatyw dotyczących zdrowej żywności? Czy będziesz naciskał na więcej zmian w polityce krajowej, takich jak niedawno uchwalona ustawa o bezpieczeństwie żywności lub dążenie do rozwoju ruchów oddolnych?
SK: Miniony rok dał nam nadzieję, że możemy odwrócić losy dziecięcej otyłości i osiągnąć fundamentalną zmianę. Będziemy nadal współpracować, aby utrzymać tempo i budować na sukcesie zeszłego roku. Istnieje jedno rozwiązanie problemu otyłości u dzieci, więc będziemy musieli kontynuować realizację strategii na każdym poziomie, w każdym sektorze, z udziałem ekspertów w dziedzinie zdrowia, lokalnych liderów i decydentów, szkół, firm prywatnych i grup społecznych. Będziemy również nadal dostarczać społecznościom narzędzia, których potrzebują do opracowywania unikalnych rozwiązań na poziomie lokalnym.

Ale krótka odpowiedź brzmi: więcej tego, co widziałeś w tym roku.

Epi: Zwolennicy zdrowej żywności i szefowie kuchni od dawna prowadzili kampanię na rzecz ogrodu owocowego w Białym Domu. Jak ważne jest Let&aposs Move! tworzył pierwszy w historii ogród produktowy Oval Office?
SK: Dwa lata temu Pierwsza Dama rozpoczęła ogólnokrajową dyskusję na temat dziecięcej otyłości, kiedy wraz z dziećmi z miejscowej szkoły podstawowej rozpoczęła prace nad projektem ogrodu kuchennego w Białym Domu. Ta narodowa rozmowa przerodziła się w ruch Let&aposs! inicjatywa. Jestem niezmiernie dumny z tego, jak ogród zaangażował dzieci i zainspirował społeczności i szkoły w całym kraju do stworzenia własnych ogrodów.

W ciągu ostatnich dwóch lat setki dzieci odwiedziło ogród Białego Domu. Niektórzy pomogli sadzić owoce, warzywa i zioła, a inni pomogli zebrać nagrodę. Nigdy nie zmęczę się ich ciekawością i zachwytem, ​​gdy zobaczą, skąd pochodzi jedzenie, jak wygląda słodki ziemniak, gdy wychodzi z ziemi lub jak pachnie świeża gałązka rozmarynu. Angażując dzieci w jedzenie, częściej próbują nowych owoców i warzyw, co stanowi duży krok naprzód w pomaganiu dzieciom w jedzeniu zdrowszej żywności.

Epi: Co sądzisz o nowych wytycznych żywieniowych USDA?
SK: ten Wytyczne dietetyczne dla Amerykanów są przydatnym źródłem informacji o dokonywaniu wyborów żywieniowych, które mogą pomóc w promowaniu dobrego zdrowia, prowadzić do prawidłowej wagi i zapobiegać chorobom. ten Wytyczne dietetyczne stanowią podstawę federalnej polityki żywieniowej, edukacji, pomocy społecznej i programów pomocy żywnościowej stosowanych przez konsumentów, przemysł, edukatorów żywieniowych i pracowników służby zdrowia.

Epi: Podobno jako dziecko jadłeś niezdrowe jedzenie. Kiedy zacząłeś jeść zdrowiej? Na studiach? Gotując w Avec w Chicago?
SK: Moja rodzina zawsze jadła obiady jako rodzina i co wieczór jadła zbilansowane posiłki. Warzywa były absolutną koniecznością przy każdym posiłku. Muszę przyznać, że lubiłam słodycze i zawsze tak zdrowo się odżywiałam. Jako sportowiec z biegiem czasu nauczyłem się, że prawidłowe odżywianie ma kluczowe znaczenie dla moich wyników. Zacząłem więc wprowadzać drobne zmiany w sposobie jedzenia. Choć teraz jem zdrowo, nadal uwielbiam dobrego burgera czy świetną pizzę.

Epi: Czego najbardziej brakuje Ci w Chicago, jeśli chodzi o jedzenie?
SK: DC ma kilka świetnych restauracji i niezwykle utalentowanych szefów kuchni. Często jadam poza domem i podziwiam pracę, jaką kucharze wykonują w kuchni i w szkołach, z którymi pracują.

Chicago jest jednym z największych miast gastronomicznych na świecie. Jest kilka faworytów, za którymi tęsknię za Avec, Valois, dobrą pizzą Chicago. Zawsze chętnie wracam do domu i odwiedzam stare ulubione restauracje.

Epi: Jaka jest najlepsza część Twojej pracy?
SK: Mam świetną pracę. Spotykam ludzi z całego kraju, którzy chcą pomóc Pierwszej Damie w zjednoczeniu rodzin i społeczności, aby zapewnić dzieciom wsparcie, którego potrzebują dla zdrowej przyszłości. Ich podekscytowanie i poświęcenie dla dzieci z Ameryki i Ameryki motywuje mnie każdego dnia do robienia mojej części, aby zapewnić dzieciom zdrowszą żywność i sprawić, by były aktywne fizycznie. Mogę wybrać jedną rzecz, ale uwielbiam pracować z dziećmi w ogrodzie Białego Domu i odpowiadać na ich pytania dotyczące jedzenia. Świetnie się bawię odwiedzając szkoły i obserwując, jak dzieci angażują się w lepsze odżywianie i ćwiczenie. Ich ciekawość, podekscytowanie i pozytywne nastawienie są zaraźliwe i sprawiają, że codziennie ciężko pracuję.


Szef kuchni Białego Domu, Sam Kass, rozkoszuje się jedzeniem od ogrodu do stołu, dzieli się przepisami

<!--IPTC: Szefowie kuchni Kevin Saiyasak i Jeremy Kapper zbierają zimowe warzywa z ogrodu kuchennego na południowym trawniku Białego Domu, 13 marca 2012. Młody jarmuż i odmiany zieleni z ogrodu zostaną użyte w posiłku serwowanym na Uroczysta Kolacja na cześć premiera Davida Camerona i pani Samanthy Cameron. (Oficjalne zdjęcie Białego Domu autorstwa Chucka Kennedy'ego)To oficjalne zdjęcie Białego Domu jest udostępniane wyłącznie do publikacji przez organizacje prasowe i/lub do drukowania na własny użytek przez osobę(y) zdjęcia. Fotografia nie może być w żaden sposób manipulowana i nie może być wykorzystywana w materiałach komercyjnych lub politycznych, reklamach, e-mailach, produktach, promocjach, które w jakikolwiek sposób sugerują aprobatę lub poparcie Prezydenta, Pierwszej Rodziny lub Białego Domu. ->

WASZYNGTON, D.C. &mdash Wejście do ogrodu, aby zerwać kilka warzyw, zwykle nie wywołuje lawiny zdjęć od podekscytowanych zwiedzających. Ale tłum przyciśnięty do płotu wzdłuż południowego trawnika najsłynniejszego domu w kraju obserwował każdy ruch wysokiego kucharza, gdy przechodził przez podniesione grządki ogrodu przy Białym Domu.

Zrywając rzodkiewki i dumnie popisując się strąkami napuchniętymi groszkiem, Sam Kass, dyrektor wykonawczy Let’s Move! i starszy doradca ds. polityki żywieniowej dla administracji Obamy mówili o różnicach, jakie może zrobić działka z uprawianą ziemią, nawet dla pierwszej rodziny w kraju.

Zanim zaprojektował słynny ogród spożywczy, Kass szkolił się u znanego austriackiego szefa kuchni Christiana Domschitza w Wiedniu, a następnie pracował w chicagowskich restauracjach 312 i Avec. “I’m od Chicago. Kiedy tam byłem, nie miałem takiego ogrodu. Ale zdecydowanie kupiłem ogromną ilość tego, co ugotowałem na targowiskach rolniczych. Zawsze ceniłem sobie bliską współpracę z nimi, pozwalając, aby to, co mieli, decydowało o menu. Ten ogród jest przedłużeniem tego.”

Dołączył do personelu Białego Domu w 2009 roku jako asystent szefa kuchni, nadal gotuje dla Obamów pięć nocy w tygodniu i jest w stanie włączyć świeżo zebrane produkty do każdego posiłku.

“Ogród napędza menu. Kiedy jesteś w stanie gotować w takim ogrodzie, pozwalasz mu decydować. Dziś wieczorem zamierzam zrobić trochę szwajcarskiego boćwiny. Zeszłej nocy zrobiłem szpinak. Robię dużo jarmużu. Możesz tu zejść i zobaczyć, co wygląda dobrze, to najlepszy sposób na gotowanie. Jako szefowie kuchni jest to tak dobre, jak to tylko możliwe. Dosłownie coś wybieramy i 20 minut później będziemy to gotować

W piątym roku ogród produkuje 1000 funtów żywności rocznie, z czego porcje wyżywiają pierwszą rodzinę, a jedna trzecia jest przekazywana do lokalnych jadłodajni, aby nakarmić potrzebujących. Reszta jest wykorzystywana podczas obiadów państwowych i imprez okolicznościowych.

W ogrodzie znajdują się dwa honorowe łóżka Thomasa Jeffersona, obsadzone nasionami, które wyhodował w Monticello oddany ogrodnik i ojciec założyciel. Pierwsza dama i Kass honorują go, sadząc jego odmiany każdego sezonu, a także pielęgnują marsylskie drzewo figowe zaszczepione z oryginalnego materiału.

Łóżka są ustawione od ściany do ściany z sałatą Jefferson’s Brown Dutch, Paris White, Spotted Aleppo i Tennis Ball, szpinakiem Bloomsdale, Early Curled Syberyjskim jarmużem i marchewką. Stukając w niebiesko-zielony, klapowany liść rośliny na skraju łóżka, Kass powiedział: „To się nazywa kapusta morska, bardzo stara, jak kapusta, a tam są zielone musztardy”.

Według Pata Brodowskiego, ogrodnika warzywnego w historycznym miejscu Monticello, jarmuż morski, kuzyn brokułów, był jednym z ulubionych produktów Jeffersona. Gorzkie, jeśli pozostawi się je do naturalnego wzrostu, sekret słodkich liści polega na ich blanszowaniu poprzez umieszczanie na nich glinianych doniczek, gdy rosną. “Jefferson zauważył, że smakują jak skrzyżowanie szparagów i kalafiorów. Jednego roku posadził 500 jesienią i 600 na wiosnę. Kochał szparagi, więc uprawiał wszystko, co smakowało jak one – powiedziała.

Szefowie kuchni z Białego Domu konserwują zebrane produkty poprzez konserwowe chutney, sosy i świeże warzywa oraz marynowanie. Cieszenie się zachowaną nagrodą to dreszczyk emocji dla Kass, który uśmiechnął się, mówiąc o swojej obecnej obsesji.

“I’jestem uzależniony od tych papryczek. Marynowaliśmy kiść naszych pikantnych papryczek, a ja robię z nich sos, którego nie mam dość. Uprawiamy jalapeño, habanero i paprykę rybną Thomasa Jeffersona.”

Afroamerykańskie pamiątki pochodzące z połowy XIX wieku w Stanach Zjednoczonych, zielono-żółte paski rybnej papryki pakują umiarkowane ciepło i dojrzewają do szkarłatnej czerwieni. Popularny jako sekretny składnik dań rybnych, sztuczka polega na zbieraniu pikantnych papryczek, gdy są młode. Zaczynają się białym lub jasnożółtym miąższem, który nie odbarwia kremowych sosów.

“Pierwsza dama’ ma nadzieję, że ludzie zobaczą ten ogród i spróbują uprawiać własne jedzenie, aby stać się bardziej świadomym tego, co jedzą, czym karmią swoje rodziny i dzieci. Staraj się robić postępy w umieszczaniu zdrowszego, bardziej pożywnego jedzenia na naszych talerzach – powiedział guru żywienia.

Zapytany, jak możemy poprawić naszą dietę, Kass zasugerował, aby zacząć od strony www.choosemyplate.gov, aby uzyskać wskazówki dotyczące zdrowego odżywiania.

“Nauczyliśmy się, że proste, małe zmiany mogą mieć niezwykły wpływ. Jedną z rzeczy, które należy robić tak często, jak to możliwe, jest wypełnienie połowy talerza owocami i warzywami. Jeśli to zrobisz, jesteś na dobrej drodze.” Zrób ziarna, które spożywasz, wybierając pełnoziarnisty makaron, pełnoziarnisty chleb lub brązowy ryż zamiast białego. Kontroluj wielkość porcji, jedząc trochę mniej i wybieraj wodę zamiast słodkich napojów.

“Jeśli właśnie to zrobiłeś, zrobiłeś te cztery rzeczy, wszyscy &mdash w kraju &mdash byliby na dobrej drodze do życia o wiele zdrowszego. A gotowanie &mdash zachęcam do gotowania. Im więcej gotujemy, tym zdrowsi będziemy. Rozglądając się po ogrodzie, gdzie dwóch innych kucharzy zajęło się zbiorami, Kass zamyślił się.

“ Mocno wierzymy, że przyszłość naszego kraju, nasz dobrobyt, nasza żywotność jako narodu zależy od tego, jak poprawiamy sposób odżywiania. Ten ogród jest prawdziwym świadectwem tego, odą do tego i myślę, że pomógł zapoczątkować dialog narodowy, który ma transformacyjny wpływ na nasz kraj, dzięki przywództwu pierwszej damy, powiedział: szczotkowanie ziemi z kępy świeżo zerwanych francuskich rzodkiewek śniadaniowych. “Mamy nadzieję, że tak się stanie. Przed nami długa, długa droga. Tylko jeden ogród może zdziałać. Ale widzimy, że przywództwo społeczności z całego kraju naprawdę nas inspiruje. Mamy nadzieję i jesteśmy zdeterminowani

Przeczytaj bloga Carol O’Meara’s niezależną pisarkę z Denver na stronie gardeningafterfive. wordpress.com.

Pizza Ogrodowa z Grilla w Białym Domu

Z obamafoodorama.blogspot.com, obsługuje 4.

Składniki

1 bakłażan, pokrojony na monety, o grubości 12 cali

1 czerwona papryka, pokrojona w plastry i grubości 14 cali

1 12-calowe pełnoziarniste ciasto do pizzy (można użyć mrożonego ciasta)

6 uncji sosu pomidorowego, Twojej ulubionej marki

6 uncji posiekanej mozzarelli, niskotłuszczowej

Posiekana świeża bazylia do dekoracji

Wrzuć warzywa do oliwy z oliwek, soli i pieprzu. Grilluj, aż zmiękną, ale nadal będą trochę chrupiące. Odłożyć na bok.

Rozłóż ciasto na pizzę. Posmaruj oliwą z oliwek. Dopraw solą i pieprzem.

Grilluj z obu stron przez około 2 minuty z każdej strony.

Posyp sosem pomidorowym, mozzarellą i grillowanymi warzywami.

Sałatka z Białego Domu

Z obamafoodorama.blogspot.com, serwuje 4-6. Zdjęcie: Chuck Kennedy, udostępnione przez Biały Dom

Składniki

Sok z 2 średnich cytryn, około 6 łyżek

Świeżo zmielony czarny pieprz

2 pęczki młodego jarmużu, umytego i odwirowanego, ułożonego w stos i pokrojonego w cienkie plastry

1 cebula kopru włoskiego (z usuniętych liści, łodyg i zewnętrznej warstwy lub zarezerwowana do innego użytku), wydrążona i pokrojona w cienkie plastry

2 papryczki jalapeño, na szypułkach, bez pestek i pokrojone w cienkie plastry

1 szalotka, białe i jasnozielone części, przycięte i pokrojone w cienkie plasterki

4 uncje sera Parmigiano-Reggiano, ogolone lub pokrojone w paski

4 uncje przyprawione migdały Marcona, około 1 szklanki (patrz uwaga poniżej)

Przygotuj dressing: Wymieszaj ocet, sok z cytryny i szalotkę w średniej misce. Stopniowo ubijaj olej. Dopraw solą i pieprzem do smaku.

Sałatka: Umieść jarmuż w dużej misce do serwowania. Na około 10 minut przed podaniem dodaj dressing do smaku i równomiernie wymieszaj.

Dodaj koper włoski, rzodkiewki, papryczki jalapeños, szalotkę, ser i migdały.

Uwaga: migdały Marcona można kupić w podobnej panierce lub zrobić w domu: Ubij jedno białko jajka w średniej misce, dodaj 1 szklankę migdałów Marcona i wymieszaj. Połącz 1 łyżeczkę brązowego cukru, ½ łyżeczki soli, ½ łyżeczki mielonego kminku i ¼ łyżeczki wędzonej papryki w osobnej średniej misce. Dodaj migdały i wrzuć do płaszcza.

Rozłóż migdały na blasze do pieczenia i piecz w temperaturze 350 stopni, aż lekko się zrumienią, około 15 minut, uważnie obserwując, czy się nie przypalą. Ostudzić przed wrzuceniem sałatki.

Sos sałatkowy można przygotować wcześniej i przechowywać w szczelnym pojemniku do 2 dni. Ubij, aby ponownie połączyć przed podaniem.

Biały Dom Colard Greens

Od “American Grown: The Story of the White House Kitchen Garden and Gardens Across America” autorstwa Michelle Obamy (Crown, 30 USD) . Służy 4-6.

Składniki

1 łyżka oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia

1 średnia cebula, drobno posiekana

2 pęczki kapusty zielonej (około 2 funty), dobrze umyte, usunięte duże żeberka, podarte na kawałki wielkości kęsa

Sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Ocet jabłkowy, do podania

Udko z indyka, liść laurowy, cebulę pokrojoną w ćwiartki i wodę włożyć do dużego garnka. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować na wolnym ogniu przez około godzinę bez przykrycia. Odcedź bulion do dużego pojemnika, a następnie odstaw udźce na bok do ostygnięcia. Odrzuć cebulę i liść laurowy.

Skrop oliwą z oliwek do dużego garnka na średnim ogniu. Dodaj posiekaną cebulę i czosnek i smaż do zeszklenia, 5-7 minut. Dodaj kapustę warzywną i odcedzony wywar, zagotuj. Zmniejsz ogień i gotuj przez około 40 minut bez przykrycia, od czasu do czasu mieszając.

Wyjmij mięso z udka indyka i włóż je do garnka w ciągu ostatnich pięciu minut gotowania. Dopraw solą i pieprzem.


Szef kuchni Białego Domu Sam Kass przygotowuje talerze i zasady

1 z 8 PLIK - 20 października 2010, zdjęcie pliku Zastępca szefa kuchni Białego Domu Sam Kass waży słodkie ziemniaki podczas pracy z pierwszą damą Michelle Obamą i uczniami w White House Kitchen Garden Jesienne żniwa na południowym trawniku Białego Domu w Waszyngtonie. Praca Kassa jako osobistego kucharza rodziny Obamów jest prawdopodobnie najmniej ważną częścią jego portfolio. Jest także starszym doradcą politycznym Białego Domu ds. inicjatyw dotyczących zdrowej żywności. To stawia go na czele, gdy pierwsza dama prowadzi kampanię przeciwko dziecięcej otyłości. (AP Photo/Charles Dharapak, File) Charles Dharapak Pokaż więcej Pokaż mniej

2 z 8 PLIK - W tym pliku z 10 lutego 2012 r., zdjęcie, pierwsza dama Michelle Obama i szef Białego Domu Sam Kass, drugi od lewej, biorą udział w imprezie Let's Move z Dallas Cowboys, Milesem Austinem, centrum, seria Bravo Główny Sędzia Tom Colicchio i Trey Payton, po prawej, ze szkoły podstawowej Nancy Moseley w Centrum Rekreacji Kleberg Rylie w Dallas. Praca Kassa jako osobistego kucharza rodziny Obamów jest prawdopodobnie najmniej ważną częścią jego portfolio. Jest także starszym doradcą politycznym Białego Domu ds. inicjatyw dotyczących zdrowej żywności. To stawia go na czele, gdy pierwsza dama prowadzi kampanię przeciwko dziecięcej otyłości. (AP Photo/Carolyn Kaster, File) Carolyn Kaster Pokaż więcej Pokaż mniej

4 z 8 PLIK - 20 października 2010, zdjęcie pliku Zastępca szefa kuchni Białego Domu Sam Kass i pierwsza dama Michelle Obama uczestniczą w jesiennych żniwach w Białym Domu w ogrodzie kuchennym ze studentami na południowym trawniku Białego Domu w Waszyngtonie. Praca Kassa jako osobistego kucharza rodziny Obamów jest prawdopodobnie najmniej ważną częścią jego portfolio. Jest także starszym doradcą politycznym Białego Domu ds. inicjatyw dotyczących zdrowej żywności. (AP Photo/Charles Dharapak, File) Charles Dharapak Pokaż więcej Pokaż mniej

5 z 8 PLIK - 10 lutego 2012 r. zdjęcie pierwszej damy Michelle Obamy i szefa kuchni Białego Domu Sama Kassa podczas imprezy Let's Move z członkami serii Bravo "Top Chef" w Centrum Rekreacji Kleberg Rylie w Dallas. Praca Kassa jako osobistego kucharza rodziny Obamów jest prawdopodobnie najmniej ważną częścią jego portfolio. Jest także starszym doradcą politycznym Białego Domu ds. inicjatyw dotyczących zdrowej żywności. To stawia go na czele, gdy pierwsza dama prowadzi kampanię przeciwko dziecięcej otyłości. (AP Photo/Carolyn Kaster, File) Carolyn Kaster Pokaż więcej Pokaż mniej

7 z 8 PLIK – 16 czerwca 2009 r. zdjęcie pierwszej damy Michelle Obamy, po lewej, i zastępcy szefa kuchni Białego Domu Sama Kassa, drugiego od lewej, groszek z piątą klasą ze szkoły podstawowej Bancroft w kuchni Białego Domu w Waszyngton, po zebraniu niektórych warzyw, które zasadzili w ogrodzie Białego Domu. Praca Kassa jako osobistego kucharza rodziny Obamów jest prawdopodobnie najmniej ważną częścią jego portfolio. Jest także starszym doradcą politycznym Białego Domu ds. inicjatyw dotyczących zdrowej żywności. To stawia go na czele, gdy pierwsza dama prowadzi kampanię przeciwko dziecięcej otyłości. (AP Photo/Alex Brandon, File) Alex Brandon Pokaż więcej Pokaż mniej

WASZYNGTON &mdash Sam Kass ma niesamowitą pracę jako osobisty kucharz rodziny Obamów, ale przygotowywanie posiłków jest prawdopodobnie najmniej ważną częścią jego portfolio.

Kass, lat 31, ma również fantazyjny tytuł starszego doradcy ds. polityki Białego Domu w zakresie inicjatyw dotyczących zdrowej żywności. I to dało mu przewagę w tym miesiącu, ponieważ pierwsza dama obchodzi drugą rocznicę swojej kampanii przeciwko otyłości u dzieci.

Kass podróżował po kraju, aby promować przesłanie Michelle Obamy „jedz dobrze i ćwicz więcej”, demonstrując po drodze kluczową rolę, jaką odegrał w tworzeniu polityki, która wpływa na to, co miliony dzieci w wieku szkolnym spożywają każdego dnia, oraz w próbach wpływają na amerykańską dietę.

Kiedy pani Obama została zapytana podczas ostatniego wywiadu, co będzie dalej z jej inicjatywą „Let's Move”, szybko przekazała pytanie Kassowi.

"Co masz?" zażądała.

– Mamy rzeczy – obiecał jej. – Będziesz zajęty.

Podczas niedawnej podróży z panią Obamą asystentka szefa kuchni Białego Domu była najwyraźniej wszędzie: brała udział w szkolnym konkursie obiadowym „Top Chef”, moderowała dyskusję przy okrągłym stole między pierwszą damą a rodzicami, informowała reporterów o federalnych inicjatywach żywieniowych i nie tylko .

Kass, z charakterystyczną ogoloną głową, ma szeroki i nieubłagany uśmiech i mówi z entuzjazmem, który jest zaraźliwy, gdy wykrzykuje ludziom i programom, które są „niesamowite”, „niesamowite” i „potężne”. Ma talent do tworzenia odpowiednich statystyk dotyczących otyłości, odżywiania i ćwiczeń.

Ale bez względu na to, jakie są jego obowiązki polityczne, pięć dni w tygodniu Kass po południu odbiera płaszcz kucharza i idzie na górę, aby napełnić talerze Obamów zdrowymi i atrakcyjnymi posiłkami o 18:30, kiedy prezydent Barack Obama ucina wszystko, co się zbliża. w skrzydle zachodnim, aby udać się do domu na kolację.

Nie ma potrzeby konsultowania się z pierwszą rodziną w sprawie opcji menu &mdash Kass zna ich upodobania i antypatie na pamięć.

Kass dyskretnie podchodzi do tego, czym karmi rodzinę, często odrzucając pytania „ściśle tajnym” unikiem. Ale mówi, że rodzina „przechadza się” po zdrowej żywności, jedząc zbilansowane posiłki, często podyktowane sezonem w ogrodzie Białego Domu. Oczywiście z okazjonalnym popisem, aby dzieci były szczęśliwe.

Pani Obama ze swojej strony mówi, że jej dziewczyny „nie mogą siedzieć poza kuchnią, kiedy Sam gotuje”.

Wśród prozdrowotnych przepisów Kass wspominał w ostatnich miesiącach: smażona tilapia ze smażonym ryżem i brokułami i marchewką, kurczak pieczony w ziołach z duszoną zieleniną, zupa brokułowa, bataty i warzywa oraz gratin z kalafiora. Jego propozycje zdrowych przekąsek obejmują ciepły grejpfrut z miodem i bananowe łódeczki nadziewane rodzynkami, orzechami i pokruszonymi pełnoziarnistymi płatkami zbożowymi.

Moc gwiazdy, która towarzyszy kurtce jego szefa kuchni, tylko pomaga wzmocnić przesłanie Kassa o tym, jak ważne jest prawidłowe odżywianie. W jednej chwili demonstruje, jak zrobić lasagne z indyka ze szpinakiem w porannej telewizji lub rozmawia z Elmo o zdrowych szkolnych obiadach, a w następnej omawia nowe standardy poprawy posiłków w bazach wojskowych lub współpracuje z Wal-Martem w celu zmniejszenia zawartości sodu w paczkowanej żywności. .

„Widzimy prawdziwe zmiany, zarówno duże, jak i małe, zachodzące w całym kraju, a także niesamowite partnerstwa i ludzi postępujących w sposób, którego po prostu nigdy nie mogliśmy przewidzieć” – mówi Kass. „I tego rodzaju wysiłek był właśnie inspirujący i daje nam wiele nadziei, że naprawdę możemy przezwyciężyć te problemy w nadchodzących latach”.

Miarą rosnącej pozycji Kassa jest to, że przeszedł z listy „najpiękniejszych” magazynu „People” w pierwszym roku pobytu w Waszyngtonie na listę „najbardziej kreatywnych ludzi w biznesie” Fast Company w 2011 roku.

Tom Colicchio, nowojorski restaurator i współprowadzący „Top Chef” Bravo, mówi, że pasja Kassa do zdrowego odżywiania i wiedza na ten temat sprawiają, że jest naturalny w jego podwójnej roli. „On zna te rzeczy na wylot” – powiedział Colicchio. „To nie on uczepił się jakiegoś trendu. Poświęcił czas, aby się go nauczyć i zrozumieć”.

Kiedy w 2010 roku na trawniku Białego Domu zebrało się ponad 500 kucharzy, aby uruchomić program „Przenieś się kucharzy do szkoły”, łącząc kucharzy w pary do pracy z poszczególnymi szkołami, „to pochodzi bezpośrednio od Sama”, mówi Colicchio. „To jest coś, na czym mu bardzo zależy”.


Ten były szef kuchni w Białym Domu chce, żebyś przestała się stresować prawidłowym odżywianiem

Sam Kass ma na celu zmianę naszego zdrowia – a dzięki małym, świadomym wyborom może uratować świat.

W ciągu sześciu lat Sam Kass’ jako szef kuchni pierwszej rodziny stał się również orędownikiem żywienia dzieci w Ameryce. Jego pierwsza książka, Jedz trochę lepiej, ma na celu zmianę naszego zdrowia𠅊 dzięki małym, świadomym wyborom może to może pomóc uratować świat.

Debbie Koeniga: Twoja biografia na Twitterze mówi, że jesteś „inwestorem i strategiem na rzecz zdrowszego klimatu i inteligentnej żywności”. To daleko od kuchni Białego Domu. Jak trafiłaś na ten opis stanowiska?

Walczysz zdrowo gotować? Pomożemy Ci w przygotowaniach.

SAM KASS: To, co motywuje mnie każdego dnia, to wywieranie wpływu, a to, co zrobiłem w Białym Domu, polegało w zasadzie na ustaleniu, gdzie możemy poczynić największe postępy, aby posunąć kraj do przodu w kwestiach zdrowia i zrównoważonego rozwoju. W ciągu najbliższych 10 lat zmiany będą napędzane głównie przez sektor prywatny. Aby dokonać zmian, musisz zmienić firmy, które produkują naszą żywność. Dlatego właśnie robię to, co robię.

Jaki jest tytuł twojej książki, Jedz trochę lepiej, mieć na myśli?

Ludzie czują się przytłoczeni słysząc, że muszą zmienić dietę i zmienić to, co robią. Musimy starać się robić tylko trochę lepiej i krok po kroku, z biegiem czasu możemy zasadniczo poprawić naszą dietę i mieć wpływ na środowisko. Ale zaczyna się od jednej decyzji. Następnie budujesz na tym i podejmujesz kolejną decyzję. Tymczasem, jeśli zjesz Twinkie, nadal cię kocham, wiesz?

Musieliśmy spróbować jeść więcej warzyw, więc moja książka zawiera kilka prostych przepisów na robienie większej ilości warzyw. Dramatycznie nie spożywamy pełnych ziaren, więc oto kilka naprawdę prostych przepisów, dzięki którym możesz wziąć jedno ziarno i zamienić je w kilka różnych potraw. To mapa drogowa pokazująca, jak możesz jeść trochę lepiej i mieć wpływ.

W książce dokonujesz interesującego rozróżnienia między lepszym odżywianiem a prawidłowym odżywianiem.

Nie wierzę w dobre odżywianie. Mamy milion praw, ale wszyscy też jemy śmieci. To część tego, co to znaczy być Amerykaninem, i to jest świetne. Uwielbiam skrzydło Buffalo. Nie mogę nie jeść, jeśli jest blisko mnie. Ludzie się zniechęcają, ponieważ otrzymują tę idylliczną wizję tego, co mają robić, a kiedy im się nie udaje, źle się czują. Tak wiele z tego, na czym się skupiamy, to to, co powinniśmy robić. Powinniśmy jeść wegetariańskie lub lokalnie, ale nikt tak naprawdę nie mówi nam, jak to zrobić. Jak jest kluczowym elementem, więc na tym staram się skupić.

Zachowaj niską zawartość sodu i wysoki smak dzięki tym prostym, zatwierdzonym przez ekspertów wskazówkom:

Twoja książka zawiera wiele przepisów, ale jest wezwaniem do działania tak samo jak książka kucharska.

Chciałem napisać książkę, która połączyłaby podstawowe elementy zmian w sposób, który ludzie mogliby faktycznie przeprowadzić. W tej chwili jesteśmy jakby sparaliżowani zbyt dużą ilością informacji i sprzecznymi informacjami. Ludzie chcą jeść zdrowiej i wiedzieć, co to znaczy na talerzu.

Jaka jest największa lekcja, której nauczyłeś się podczas pobytu w Waszyngtonie?

Nauczyłem się, że musimy być nieugięci w naszych wysiłkach i nie zniechęcać się niepowodzeniami. Bycie pozytywnym w naszych poglądach jest bardzo ważne. Wiele z informacji zawartych w książce pochodzi z informacji od rodziców i dzieci o ich zmaganiach io tym, jak możemy zaangażować się w otwartą rozmowę. Mam nadzieję, że czytelnicy to czują i słyszą, a także zrozumieją, jak polityka gra w naszych produktach spożywczych w sposób, którego w pełni nie znamy. Jedna część książki zanurza się w holu z białymi ziemniakami. Ponieważ jemy tak dużo ziemniaków, przekłada się to na znaczącą władzę polityczną w Waszyngtonie. Wykorzystali to do wypaczenia polityki żywieniowej. Na przykład spożycie smażonych ziemniaków bije na głowę nawet napoje gazowane jako wskaźnik otyłości. Kiedy próbowaliśmy wprowadzić dwa razy w tygodniu limit frytek w szkołach, lobby się wycofało, a Kongres ustąpił przed Big Potato. Dziś stołówki mogą codziennie serwować frytki. Nie sądzę, żeby ludzie byli tego świadomi.

Dużo mówimy o dokonywaniu świadomych, stopniowych zmian. Jeśli ktoś jest podekscytowany rozpoczęciem wprowadzania zmian, jaki jest jego pierwszy krok?

Rozpoczyna się w domu, przygotowując Twój dom na sukces. To naprawdę punkt zerowy, ponieważ chcesz, aby Twój dom był miejscem ciszy i spokoju, w którym nie masz obsesji na punkcie każdego wyboru. Oznacza to umieszczenie na widoku rodzajów żywności, które chcesz jeść najbardziej, a mniej zdrowych opcji poza zasięgiem wzroku. Wtedy jesz tylko te rzeczy, kiedy naprawdę zdecydujesz. Wiesz co? Chcę tego. Kiedy idziesz do sklepu spożywczego, powinno to być wtedy, gdy jesteś naprawdę świadomy, naprawdę rozważny w podejmowaniu decyzji. Przez resztę tygodnia nie chcesz się tym martwić tak bardzo, po prostu wiedz, że wszystko, co dzieje się wokół ciebie, jest w porządku.

Widziałam zdjęcia twojego uroczego chłopca, Cy, na Instagramie. Jak zmieniło się twoje jedzenie i gotowanie odkąd zostałem tatą?

Nadal dużo gotuję. The White House gave me speed: I𠆝 be in a policy meeting and realize I had 20 minutes to get dinner on the table for the president and first lady. That helps when you have a newborn, to be able to whip something up𠅋ut I also keep it really simple. That’s the most important advice I would have for new parents: Keep it simple.

How do you define healthy?

I would say it’s a state of mind. We’re not freaking out about our food. So relax, and eat foods that are largely plant-based, lots of vegetables and whole grains, not a lot of refined starches, some good lean protein, and a lot of water. It’s not some crazy dissection of nutrients. Flavor’s a key part of health. Enjoyment is also key. Eat food cooked with love and ingredients that are good for you. That’s an approach to health that most people can get behind and accomplish in their lives.


White House's Sam Kass, head of Let's Move initiative, moving to NYC

Chef Sam Kass, the Chicago native who became the executive director of first lady Michelle Obama's Let's Move initiative and the Obama administration's senior policy adviser on nutrition, is leaving Washington at the end of this month and moving to New York City.

Kass, who helped the first lady plant an organic fruit, vegetable and herb garden on the South Lawn of the White House and brewed up a few beers, including a White House Honey Ale and White House Honey Porter, referred all questions about his post-D.C. life to the White House press office.

The move means Kass will no longer head the Let's Move initiative (a successor will be named in the new year), but "will remain engaged with the initiative and the continuing effort to advance childhood nutrition," the White House announced. It's a move that was probably inevitable. According to Politico, insiders have speculated that Kass would leave his post since his August marriage to MSNBC host Alex Wagner, who lives in New York.

Little of this surprised chef Paul Kahan, who has known Kass since the young chef worked at Kahan's Avec restaurant. The two chefs connected this past week at a fundraiser at the Chicago Cultural Center for Pilot Light, a chef-driven effort that uses food to teach Chicago school kids about everyday subjects. Kass was the event's guest of honor.


POWIĄZANE ARTYKUŁY

‘What you got?’ she demanded.

‘We've got stuff,’ he promised her. ‘You're going to be busy.’

On a recent trip with Mrs. Obama, the assistant White House chef was seemingly everywhere: emceeing a ‘Top Chef’ school lunch competition, moderating a round-table discussion between the first lady and parents, briefing reporters on federal nutrition initiatives, and more.

Helping hand: Mr Kass has travelled the country to promote Michelle Obama's eat-right-and-exercise-more message, one such appearances was on the reality series Top Chef (shown above)

Mr Kass, with his distinctive shaved head, wears a broad and relentless grin and speaks with an enthusiasm that's infectious as he gives shout-outs to people and programs that are ‘amazing,’ 'incredible,’ and ‘powerful.’ He has a knack for popping out just the right statistics about obesity, nutrition and exercise.

Among the health-conscious recipes Mr Kass has talked up in recent months: seared tilapia with fried rice and broccoli and carrots, garden herb-roasted chicken with braised greens, broccoli soup, sweet potatoes and greens, and cauliflower gratin.

But no matter what his policy duties may be, five days a week Mr Kass retrieves his chef's coat in the afternoon and heads upstairs to fill the Obamas' plates with healthy and appealing meals at 6.30pm, when President Barack Obama cuts short whatever's afoot in the West Wing to head home for dinner.

There's no need to consult with the first family on menu options — Mr Kass knows their likes and dislikes by heart.

Mr Kass is discreet about what he feeds the family, often batting away questions with a ‘top-secret’ dodge.

But he says the family ‘walks the walk’ on healthy foods, eating balanced meals often dictated by what's in season in the White House garden. With, of course, the occasional splurge to keep the kids happy.

Feeding the family: Mr Kass (second from left) is discreet about what he feeds the family,but he says the family ¿walks the walk¿ on healthy foods, eating balanced meals often dictated by what's in season in the White House garden

Mrs. Obama, for her part, says her girls ‘can't stay out of the kitchen when Sam is cooking.’

Among the health-conscious recipes Mr Kass has talked up in recent months: seared tilapia with fried rice and broccoli and carrots, garden herb-roasted chicken with braised greens, broccoli soup, sweet potatoes and greens, and cauliflower gratin.

His healthy snack suggestions include warm grapefruit with honey, and banana boats stuffed with raisins, nuts and crushed whole grain cereal.

The star power that comes with his chef's jacket only helps reinforce Mr Kass' message about the importance of eating right.

One minute he's demonstrating how to make turkey lasagna with spinach on morning TV or chatting with Elmo about healthy school lunches, and the next he's discussing new standards to improve meals on military bases or working with Wal-Mart to reduce the sodium content in packaged foods.

Fresh produce: Both Mrs Obama and Mr Kass (pictured) have been scheduling more public appearances of late since the first lady's cook book will be released in April

‘We're seeing real changes, both big and small, happening all over the country, and incredible partnerships and people stepping up in ways that we just never could have foreseen,’ Mr Kass says.

‘And this kind of effort has just been inspirational and gives us a lot of hope that we can truly overcome these problems in the years to come.’

It's a measure of Mr Kass' growing stature that he's gone from People magazine's ‘most beautiful’ list in his first year in Washington to Fast Company's ‘most creative people in business’ list in 2011.

Tom Colicchio, New York restaurateur and co-host of Bravo's ‘Top Chef,’ says Mr Kass' passion for healthy eating and knowledge of the issue make him a natural for his dual role.

‘He knows this stuff inside out,’ Mr Colicchio said. ‘It's not him latching on to some trend. He's taken the time to learn it and understand it.’

When more than 500 chefs gathered on the White House lawn in 2010 to launch the ‘Chefs Move to School’ program, pairing up chefs to work with individual schools, ‘that came directly from Sam,’ says Mr Colicchio. ‘This is something he cares deeply about.’

Walter Scheib, White House chef for 11 years in the Bill Clinton and George W. Bush administrations, says it's a ‘wonderful thing’ that Mr Kass' cooking has become secondary to his policy work.

‘It's way overdue that chefs be involved in that component,’ says Mr Scheib. While past White House chefs might offer occasional behind-the-scenes advice on nutrition matters, Mr Scheib says, ‘We were always thought of as, 'Go back in the kitchen and be quiet.'‘

Mr Kass' relationship with the Obamas began when he cooked for the family in Chicago before the 2008 elections. He was a history major in college, who discovered a love for cooking during a summer job at a Chicago restaurant. He finished his college years abroad, and ended up training in Vienna with an acclaimed Austrian chef.

Hobnobbing with the stars: Mrs Obama and Mr Kass were featured with Dallas Cowboys football player Miles Austin (centre) when the appeared on Tom Colicchio's reality show Top Chef where they prepared healthy meals for students

Back in Chicago (where his schoolteacher father taught Malia Obama in fifth grade) Mr Kass worked at the Mediterranean restaurant Avec before opening a private chef business, Inevitable Table, that promotes ‘a healthy lifestyle that focuses on the quality and flavour of food to encourage good eating habits.’

These days, Mr Kass mixes plenty of cooking with his advocacy: He's fixed honey crisp apple salad at the Agriculture Department cafeteria, served Elmo a burrito bulging with peppers, lettuce, rice and beans, and prepared Swiss chard frittatas for children on the White House lawn.

He doesn't see much of his basement apartment as he juggles the roles of cook, policy wonk and family friend — even golfing with the president when the family vacations on Martha's Vineyard and in Hawaii.

He's also a big advocate for the White House garden, often helping troupes of schoolchildren harvest its bounty and teaching them about healthy eating.

Encouraging good behaviour: Mrs Obama convinced TV host Jay Leno (who has notoriously bad eating habits) to try a vegetable pizza as a part of her campaign for a healthy eating initiative that she has worked on with Mr Kass

At a child obesity conference last summer in California, Mr Kass told about fretting over nightmare scenarios before hosting a group of schoolchildren for a summer harvest of broccoli, kale and other vegetables — an event that was to be observed by a sizeable press corps. He worried about the fallout if just one child set a vegetables-are-yucky tone that would derail the event.

‘I didn't sleep at all the night before,’ he confessed. ‘One kid with some broccoli that they didn't like would be a national disaster for us. . Everything we're doing would've been set back two years.’

Instead, Mr Kass found himself having to rein in a girl who sneaked off to a back bench to stuff her face with fresh-cut cauliflower.

‘It's the only time in my professional career that I've ever had to ask a child to please put the vegetables back on the plate,’ he recalled to laughter, before turning serious.

‘These kids were engaged in some part of the process of what it meant to grow and eat food,’ he said.

‘And that little thing is absolutely critical to making the connection and having the foundation that kids will build on in the future to live healthier lives.’


The Obamas’ White House chef would have us all ‘Eat a Little Better’

Many good books have great first lines, but they’re mostly novels rather than cookbooks. So when you open the debut cookbook from Sam Kass, out from Clarkson Potter in April, and begin: “The Secret Service hates it when you run in the White House,” you know a few things right up front. First, that you’ll be getting a back story as well as recipes from the six years that Kass spent cooking for the Obamas in the White House, where he was not only their personal chef but senior advisor for nutrition policy, executive director for Michelle Obama’s Let’s Move initiative and co-creator of the White House’s landmark vegetable garden. Second, that Kass’ “Eat a Little Better: Great Flavor, Good Health, Better World” is a lot more than its casual, do-gooder title might suggest.

The book takes off from that first line — Kass, who was a Division III baseball player in college, was running to get the first family’s dinner on the table, an event often complicated by his other tasks, not to mention the thousand tasks of his boss — and keeps going. The introduction frontloads the narrative, combining elements of memoir, mission statement and operating manual, so that we’re firmly embedded in the landscape before we get to the cooking. And it’s a pretty great landscape, not only of the White House, with its kitchen and dining room and garden of mustard greens and escarole and lavender, but of the simple yet profound approach that Kass has taken to both making and thinking about food.

“You won’t get any lectures or shaming,” Kass writes in his smart, chatty prose. “Just my no-bull take, plus advice that’ll cut through the information clutter that has complicated our relatively simple task.” Because Kass’ project with this book is not really food policy (that’s apparently his next book), but getting us to the dinner table much as he did the Obamas, to eat good, unintimidating, healthful food — with more vegetables and fruit, less sugar and preservatives and meat, and to make better choices. “Better” is the operative word here, as a recurrent descriptor (it’s a word that occurs almost as much as “awesome”), and it’s the key to Kass’ deeply accessible, slow-pitch approach.

“Eat a Little Better” is a thoroughly disarming book, intentionally so. By the time Kass gets to the more than 90 recipes, he’s grounded us in his homey pragmatism even as he’s managed to slide bits about nutrition labels, GMOs, food additives and fiber (fiber!) over the plate. Kass has a history degree from the University of Chicago (he started cooking for the Obamas before they went to Washington, D.C.) and trained as a chef at the Michelin-starred restaurant Mörwald in Vienna. Kass also spent about five years traveling and cooking around the world, and becoming interested in global food systems, long before he found himself in the White House, so his prose and the recipes themselves have both context and the kind of earned simplicity that comes from classical training.

Which gets us to the recipes, which are as disarming and approachable as the rest of the book — and seemingly the chef himself. (Check out his 2015 TED talk, and his Instagram feed.) The first recipe is a primer on how to roast vegetables, and it’s both helpful and emblematic of Kass’ use of technique, utility and flavor. There are sections on meat and fish, and grains and beans, with lovely photographs by Aubrie Pick, and helpful sidebars about making smarter choices. The nearly 300 pages are threaded with personal anecdotes — Kass is married to Alex Wagner, a journalist and author, and the two have a young son — and more fun asides about his culinary life with Michelle and Barack Obama and their own kids.

Kass’s mustard green salad seems deceptively simple. Aubrie Pick / Clarkson Potter/Publishers

So you can organize your pantry like Sasha and Malia did, and get Kass’ recipe for the “lucky pasta” he made the president in the tiny kitchen of Air Force One. The recipes are often purposely simple, but they’re not simplistic. The recipe for mustard green salad, for example, which Kass says came about because of an overabundance of some purple greens in the White House garden, seems ordinary at first but has a deceptive flavor that builds as you fork it up from the bowl until you realize that you’ve eaten the whole thing. Kass’ recipe for roasted sweet potatoes (a favorite vegetable of his), which are similarly addictive, are paired with condiment bowls judiciously loaded with things (brown butter, bacon, sour cream) that remind you that he is hardly an ascetic.

One public service announcement is needed, for a cookbook that is actually loaded with them, albeit with humor and remarkable subtlety: There is not a single recipe for desserts in this book. But if you paid attention to the big bowl of fruit that Kass instituted very early in the Obama kitchen, and repeatedly points out (“we eat what we see”), you’ll know why.

Cookbook of the week: “Eat a Little Better: Great Flavor, Good Health, Better World” by Sam Kass (Clarkson Potter, $32.50)


White House chef Sam Kass dishes up plates and policy

WASHINGTON (AP) — Sam Kass has a to-die-for job as personal chef to the Obama family but whipping up their meals is probably the least important part of his portfolio.

Kass, 31, also has a fancy title as White House senior policy adviser for healthy food initiatives. And that’s put him out front this month as the first lady marks the second anniversary of her campaign against childhood obesity.

Kass has traveled the country to promote Michelle Obama’s eat-right-and-exercise-more message, demonstrating along the way the pivotal role that he’s come to play in helping establish policies that affect what millions of school kids consume each day and in trying to influence the American diet.

When Mrs. Obama was asked during a recent interview what was next for her “Let’s Move” initiative, she quickly passed the question to Kass.

“What you got?” she demanded.

“We’ve got stuff,” he promised her. “You’re going to be busy.”

On a recent trip with Mrs. Obama, the assistant White House chef was seemingly everywhere: emceeing a “Top Chef” school lunch competition, moderating a round-table discussion between the first lady and parents, briefing reporters on federal nutrition initiatives, and more.

Kass, with his distinctive shaved head, wears a broad and relentless grin and speaks with an enthusiasm that’s infectious as he gives shout-outs to people and programs that are “amazing,” ‘’incredible,” and “powerful.” He has a knack for popping out just the right statistics about obesity, nutrition and exercise.

But no matter what his policy duties may be, five days a week Kass retrieves his chef’s coat in the afternoon and heads upstairs to fill the Obamas’ plates with healthy and appealing meals at 6:30 p.m., when President Barack Obama cuts short whatever’s afoot in the West Wing to head home for dinner.

There’s no need to consult with the first family on menu options — Kass knows their likes and dislikes by heart.

Kass is discreet about what he feeds the family, often batting away questions with a “top-secret” dodge. But he says the family “walks the walk” on healthy foods, eating balanced meals often dictated by what’s in season in the White House garden. With, of course, the occasional splurge to keep the kids happy.

Mrs. Obama, for her part, says her girls “can’t stay out of the kitchen when Sam is cooking.”

Among the health-conscious recipes Kass has talked up in recent months: seared tilapia with fried rice and broccoli and carrots, garden herb-roasted chicken with braised greens, broccoli soup, sweet potatoes and greens, and cauliflower gratin. His healthy snack suggestions include warm grapefruit with honey, and banana boats stuffed with raisins, nuts and crushed whole grain cereal.

The star power that comes with his chef’s jacket only helps reinforce Kass’ message about the importance of eating right. One minute he’s demonstrating how to make turkey lasagna with spinach on morning TV or chatting with Elmo about healthy school lunches, and the next he’s discussing new standards to improve meals on military bases or working with Wal-Mart to reduce the sodium content in packaged foods.

“We’re seeing real changes, both big and small, happening all over the country, and incredible partnerships and people stepping up in ways that we just never could have foreseen,” Kass says. “And this kind of effort has just been inspirational and gives us a lot of hope that we can truly overcome these problems in the years to come.”

It’s a measure of Kass’ growing stature that he’s gone from People magazine’s “most beautiful” list in his first year in Washington to Fast Company’s “most creative people in business” list in 2011.

Tom Colicchio, New York restaurateur and co-host of Bravo’s “Top Chef,” says Kass’ passion for healthy eating and knowledge of the issue make him a natural for his dual role.

“He knows this stuff inside out,” Colicchio said. “It’s not him latching on to some trend. He’s taken the time to learn it and understand it.”

When more than 500 chefs gathered on the White House lawn in 2010 to launch the “Chefs Move to School” program, pairing up chefs to work with individual schools, “that came directly from Sam,” says Colicchio. “This is something he cares deeply about.”

Walter Scheib, White House chef for 11 years in the Bill Clinton and George W. Bush administrations, says it’s a “wonderful thing” that Kass’ cooking has become secondary to his policy work.

“It’s way overdue that chefs be involved in that component,” says Scheib. While past White House chefs might offer occasional behind-the-scenes advice on nutrition matters, Scheib says, “We were always thought of as, ‘Go back in the kitchen and be quiet.’”

Kass’ relationship with the Obamas began when he cooked for the family in Chicago before the 2008 elections. He was a history major in college, who discovered a love for cooking during a summer job at a Chicago restaurant. He finished his college years abroad, and ended up training in Vienna with an acclaimed Austrian chef.

Back in Chicago (where his schoolteacher father taught Malia Obama in fifth grade) Kass worked at the Mediterranean restaurant Avec before opening a private chef business, Inevitable Table, that promotes “a healthy lifestyle that focuses on the quality and flavor of food to encourage good eating habits.”

These days, Kass mixes plenty of cooking with his advocacy: He’s fixed honey crisp apple salad at the Agriculture Department cafeteria, served Elmo a burrito bulging with peppers, lettuce, rice and beans, and prepared Swiss chard frittatas for children on the White House lawn.

He doesn’t see much of his basement apartment as he juggles the roles of cook, policy wonk and family friend — even golfing with the president when the family vacations on Martha’s Vineyard and in Hawaii.

He’s also a big advocate for the White House garden, often helping troupes of schoolchildren harvest its bounty and teaching them about healthy eating.

At a child obesity conference last summer in California, Kass told about fretting over nightmare scenarios before hosting a group of schoolchildren for a summer harvest of broccoli, kale and other vegetables — an event that was to be observed by a sizeable press corps. He worried about the fallout if just one child set a vegetables-are-yucky tone that would derail the event.

“I didn’t sleep at all the night before,” he confessed. “One kid with some broccoli that they didn’t like would be a national disaster for us. … Everything we’re doing would’ve been set back two years.”

Instead, Kass found himself having to rein in a girl who sneaked off to a back bench to stuff her face with fresh-cut cauliflower.

“It’s the only time in my professional career that I’ve ever had to ask a child to please put the vegetables back on the plate,” he recalled to laughter, before turning serious.

“These kids were engaged in some part of the process of what it meant to grow and eat food,” he said. “And that little thing is absolutely critical to making the connection and having the foundation that kids will build on in the future to live healthier lives.”


Former White House chef Sam Kass wants to make healthy eating easier

Since Sam Kass took off his apron as the White House chef and left his post as senior policy adviser nutrition for the Obama administration nearly four years ago, he’s continued to devote himself to helping people eat better.

He’s involved in food-focused startups and firms such as Innit and Acre. And this week, he sees the release of his first cookbook, “Eat a Little Better.”

In addition to offering up shopping tips and answering questions like “Should I avoid sugar?,” the book features more than 90 recipes that value healthfulness as much as flavor.

“I don’t think health and flavor are in opposition in any way,” Kass, 38, says. “The choice between flavor and health is a false choice.”

amNewYork spoke with the West Village resident — and new father to a 9-month-old — about the book.

What’s the through line with the recipes in the cookbook?

I think the things I was focusing in on were really simple, accessible recipes. Basically every ingredient you could find at a totally standard grocery store, though I do have one octopus dish. Besides that, I did all the shopping in very mainstream, kind of middle-of-the-road grocery stores. They’re both tasty but simple dishes that you could put together with a week’s planning in mind. I’m just trying to make better eating really easy for people.

There’s no dessert section — how did you arrive at that choice?

It’s not that I don’t love some nice ice cream or piece of peach pie, but I don’t really make desserts. I don’t tend to finish my meals with a dessert. And I just thought it would be inauthentic to have a bunch of recipes there that aren’t the ones that I would really make. I don’t have a problem with people having a little bit of dessert. But one way you can cut out a lot of calories is not eating dessert every day.

There seems to be a new trendy diet every year or season, like keto and Whole30. What are your thoughts on those?

I think most of those diets have benefits for people because they essentially end up getting them to eat more whole foods and get them to eat less. But they’re not easily attainable for the long term. I would say to take some of those principles and try to implement them in a way where you can have some real sustainability in the way that you approach it. Smaller steps to me seem to be a more effective way to do this.

Where do you shop for food?

I have a great butcher around the way, Hudson & Charles. I order through something called Thrive Market. It just launched a great meat program, I get a lot of sustainable meats from there. I have a garden, I try to grow a lot of my food during the summer. And I go to regular grocery stores.

How do you balance eating out?

We’re in New York City, so you tend to eat out with some regularity. But we cook a lot. One of the best things you can do is to cook a little more. So that’s a good way to start.

What are your go-to snacks?

I basically never leave home without some Kind bars. I think they’re tasty and they’re convenient. I think the key, especially on snacking, you just have to have some good snacks around, because that’s when you can really fall off the wagon. I really rely a lot on dried fruits, or nuts. I have a little beef jerky.

Has having a child affected your diet at all?

It hasn’t. He just makes me understand just how important all the work around child health and nutrition is, all the things we’re working on, because you just see so clearly how what you’re giving them early on shapes their preferences. Just getting them off to the right start is so important for all kids, and making sure kids are getting the basic nutrition that they need. This book is trying to take what we learned and the work we did [in the White House] to help families and parents implement those strategies in their own home.

From reports, there appears to be a lot of fast food and soda in the White House now. What are your thoughts on and reaction to that?

The majority of the things that we did are still intact, so I’m happy about that. But I think the president sets an example, and on many levels I think he’s setting a terrible example for young people especially, and for everybody. That’s also true when it comes to food. Food is [a leading] cause of preventable death and disease in this country. To have a president who glorifies junk food and lives off of it is not what this country needs. But I’d say that’s the least of our challenges right now.

Bean town

“The book is a reflection of how I eat,” Kass says. A recent dish he made from “Eat a Little Better” is this recipe for beans, which works for any dried beans and doesn’t require any soaking. You can also save the cooking liquid for a broth for soups or to moisten cooked grains, he notes in the cookbook.

Makes about 6 cups beans, plus leftover bean broth

Several peeled garlic cloves

A couple chunks or slices of bacon (optional)

Water, low-sodium chicken stock, or a combination of both, as needed

1. Pick through the beans and look for stones. It’s rare, but you’ll occasionally catch something. Give the beans a rinse.

2.Put the beans, garlic, bay leaves, bacon (if using), and a few generous pinches of salt in a large pot. Pour in enough water and/or stock to cover the beans by 2 inches or so. Bring to a boil over high heat, then reduce the heat to low, cover, and cook, adjusting the heat if necessary to maintain a very gentle simmer. Cook until the beans are soft and creamy but before they begin to burst. The timing differs according to your beans and how old they are, but I’d start checking after about 1 1⁄2 hours. When they’re just a touch firmer than you like, season the broth with salt until it tastes great and continue cooking until done.

3.If you’re not using them right away, let the beans cool in the cooking liquid and store them and the liquid in an airtight container in the fridge for up to 5 days.

Reprinted from Eat A Little Better. Copyright c 2018 by Sam Kass. Photographs copyright c 2017 by Aubrie Pick. Wydane przez Clarkson Potter/Publishers, wydawnictwo Penguin Random House, LLC.


Cooking’s not the half of it for White House’s Sam Kass chef dishes up policy

WASHINGTON – Sam Kass has a to-die-for job as personal chef to the Obama family but whipping up their meals is probably the least important part of his portfolio.

Kass, 31, also has a fancy title as White House senior policy adviser for healthy food initiatives. And that’s put him out front this month as the first lady marks the second anniversary of her campaign against childhood obesity.

Kass has travelled the country to promote Michelle Obama’s eat-right-and-exercise-more message, demonstrating along the way the pivotal role that he’s come to play in helping establish policies that affect what millions of school kids consume each day and in trying to influence the American diet.

When Mrs. Obama was asked during a recent interview what was next for her “Let’s Move” initiative, she quickly passed the question to Kass.

“What you got?” she demanded.

“We’ve got stuff,” he promised her. “You’re going to be busy.”

On a recent trip with Mrs. Obama, the assistant White House chef was seemingly everywhere: emceeing a “Top Chef” school lunch competition, moderating a round-table discussion between the first lady and parents, briefing reporters on federal nutrition initiatives, and more.

Kass, with his distinctive shaved head, wears a broad and relentless grin and speaks with an enthusiasm that’s infectious as he gives shout-outs to people and programs that are “amazing,” ”incredible,” and “powerful.” He has a knack for popping out just the right statistics about obesity, nutrition and exercise.

But no matter what his policy duties may be, five days a week Kass retrieves his chef’s coat in the afternoon and heads upstairs to fill the Obamas’ plates with healthy and appealing meals at 6:30 p.m., when President Barack Obama cuts short whatever’s afoot in the West Wing to head home for dinner.

There’s no need to consult with the first family on menu options – Kass knows their likes and dislikes by heart.

Kass is discreet about what he feeds the family, often batting away questions with a “top-secret” dodge. But he says the family “walks the walk” on healthy foods, eating balanced meals often dictated by what’s in season in the White House garden. With, of course, the occasional splurge to keep the kids happy.

Mrs. Obama, for her part, says her girls “can’t stay out of the kitchen when Sam is cooking.”

Among the health-conscious recipes Kass has talked up in recent months: seared tilapia with fried rice and broccoli and carrots, garden herb-roasted chicken with braised greens, broccoli soup, sweet potatoes and greens, and cauliflower gratin. His healthy snack suggestions include warm grapefruit with honey, and banana boats stuffed with raisins, nuts and crushed whole grain cereal.

The star power that comes with his chef’s jacket only helps reinforce Kass’ message about the importance of eating right. One minute he’s demonstrating how to make turkey lasagna with spinach on morning TV or chatting with Elmo about healthy school lunches, and the next he’s discussing new standards to improve meals on military bases or working with Wal-Mart to reduce the sodium content in packaged foods.

“We’re seeing real changes, both big and small, happening all over the country, and incredible partnerships and people stepping up in ways that we just never could have foreseen,” Kass says. “And this kind of effort has just been inspirational and gives us a lot of hope that we can truly overcome these problems in the years to come.”

It’s a measure of Kass’s growing stature that he’s gone from People magazine’s “most beautiful” list in his first year in Washington to Fast Company’s “most creative people in business” list in 2011.

Tom Colicchio, New York restaurateur and co-host of Bravo’s “Top Chef,” says Kass’s passion for healthy eating and knowledge of the issue make him a natural for his dual role.

“He knows this stuff inside out,” Colicchio said. “It’s not him latching on to some trend. He’s taken the time to learn it and understand it.”

When more than 500 chefs gathered on the White House lawn in 2010 to launch the “Chefs Move to School” program, pairing up chefs to work with individual schools, “that came directly from Sam,” says Colicchio. “This is something he cares deeply about.”

Walter Scheib, White House chef for 11 years in the Bill Clinton and George W. Bush administrations, says it’s a “wonderful thing” that Kass’s cooking has become secondary to his policy work.

“It’s way overdue that chefs be involved in that component,” says Scheib. While past White House chefs might offer occasional behind-the-scenes advice on nutrition matters, Scheib says, “We were always thought of as, ‘Go back in the kitchen and be quiet.'”

Kass’s relationship with the Obamas began when he cooked for the family in Chicago before the 2008 elections. He was a history major in college, who discovered a love for cooking during a summer job at a Chicago restaurant. He finished his college years abroad, and ended up training in Vienna with an acclaimed Austrian chef.

Back in Chicago (where his schoolteacher father taught Malia Obama in fifth grade) Kass worked at the Mediterranean restaurant Avec before opening a private chef business, Inevitable Table, that promotes “a healthy lifestyle that focuses on the quality and flavour of food to encourage good eating habits.”

These days, Kass mixes plenty of cooking with his advocacy: He’s fixed honey crisp apple salad at the Agriculture Department cafeteria, served Elmo a burrito bulging with peppers, lettuce, rice and beans, and prepared Swiss chard frittatas for children on the White House lawn.

He doesn’t see much of his basement apartment as he juggles the roles of cook, policy wonk and family friend – even golfing with the president when the family vacations on Martha’s Vineyard and in Hawaii.

He’s also a big advocate for the White House garden, often helping troupes of schoolchildren harvest its bounty and teaching them about healthy eating.

At a child obesity conference last summer in California, Kass told about fretting over nightmare scenarios before hosting a group of schoolchildren for a summer harvest of broccoli, kale and other vegetables – an event that was to be observed by a sizeable press corps. He worried about the fallout if just one child set a vegetables-are-yucky tone that would derail the event.

“I didn’t sleep at all the night before,” he confessed. “One kid with some broccoli that they didn’t like would be a national disaster for us. … Everything we’re doing would’ve been set back two years.”

Instead, Kass found himself having to rein in a girl who sneaked off to a back bench to stuff her face with fresh-cut cauliflower.

“It’s the only time in my professional career that I’ve ever had to ask a child to please put the vegetables back on the plate,” he recalled to laughter, before turning serious.

“These kids were engaged in some part of the process of what it meant to grow and eat food,” he said. “And that little thing is absolutely critical to making the connection and having the foundation that kids will build on in the future to live healthier lives.”


Obejrzyj wideo: Sam Kass Want to teach kids well? Feed them well. (Lipiec 2022).


Uwagi:

  1. Everhard

    Oczywiście przepraszam, też chciałbym wyrazić swoją opinię.

  2. Holden

    Not an expert, by any chance?

  3. Kulbert

    Mogę zasugerować odwiedzenie witryny, na której znajduje się wiele informacji na ten temat.

  4. Zubair

    Dołączam się. Dzięki za informację.

  5. Rexlord

    Cudownie, to cenna odpowiedź



Napisać wiadomość